Oszustwo na dostęp do telefonu i bankowości. 66-latek stracił blisko 57 tysięcy złotych
🔒 Odblokowany telefon i aplikacja bankowa w rękach oszusta. 66-latek z powiatu karkonoskiego stracił prawie 57 tys. zł. Uważaj, komu dajesz telefon!
Oszuści nieustannie modyfikują swoje metody działania, wykorzystując zaufanie, nieuwagę i pozornie niewinne sytuacje. Przekazanie telefonu osobie, której nie znamy, może mieć poważne konsekwencje, zwłaszcza gdy urządzenie jest odblokowane i znajdują się na nim aplikacje bankowe. Przekonał się o tym 66-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego, który stracił blisko 57 tysięcy złotych. Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, aby pod żadnym pozorem nie udostępniać nieznajomym telefonu, danych logowania ani dostępu do bankowości elektronicznej.
18 sierpnia 2026 roku do Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze zgłosił się 66-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego, który padł ofiarą oszustwa. Mężczyzna nawiązał współpracę z firmą z siedzibą we Wrocławiu w związku z planowaną instalacją magazynu energii oraz paneli fotowoltaicznych w miejscu swojego zamieszkania. W ramach realizacji usługi do jego domu przyjeżdżali mężczyźni, którzy mieli zajmować się montażem instalacji oraz przygotowaniem niezbędnej dokumentacji. Podczas wizyt, które miały miejsce w kwietniu bieżącego roku, jeden z nich poprosił pokrzywdzonego o możliwość skorzystania z jego telefonu. Mężczyzna przekazał mu odblokowane urządzenie. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, sprawca miał wykonywać z telefonu połączenia do koncernu energetycznego. W rzeczywistości wykorzystał jednak dostęp do urządzenia w sposób niezgodny z wolą właściciela. Po odblokowaniu telefonu uzyskał również dostęp do znajdującej się na nim aplikacji bankowej. Dopiero kilka miesięcy później pokrzywdzony zorientował się, że na jego rachunku bankowym doszło do operacji finansowych, których sam nie wykonywał. 18 sierpnia, po otrzymaniu wezwania do zapłaty od firmy pożyczkowej, z którą nigdy nie zawierał umowy, mężczyzna udał się do banku i poprosił o wydruk historii rachunku. Wtedy okazało się, że na jego konto wpłynęły środki w łącznej wysokości około 40 tysięcy złotych, o których pokrzywdzony nie miał żadnej wiedzy. Następnie pieniądze pochodzące z tych pożyczek, a także środki zgromadzone wcześniej na rachunku, zostały przelane na inne konta bankowe. Transakcje wykonano zarówno przelewami natychmiastowymi, jak i zwykłymi, w kwietniu bieżącego roku podczas wizyty rzekomego montera paneli fotowoltaicznych. Łączna kwota wykonanych przelewów wyniosła blisko 57 tysięcy złotych. Pokrzywdzony zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, dopiero po otrzymaniu wezwania do zapłaty i sprawdzeniu historii swojego rachunku bankowego. Policjanci prowadzą postępowanie w tej sprawie i ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia. Policjanci przypominają, że telefon komórkowy to dziś nie tylko urządzenie służące do rozmów. W wielu przypadkach jest on kluczem do poczty elektronicznej, mediów społecznościowych, aplikacji zakupowych, a przede wszystkim do bankowości elektronicznej. Dlatego nawet pozornie niewinna prośba o wykonanie telefonu może być elementem przestępczego działania. Osoba, której przekazujemy odblokowany telefon, może mieć możliwość uzyskania dostępu do zgromadzonych w nim informacji i aplikacji. Pamiętajmy: • nie przekazujmy odblokowanego telefonu osobom, których nie znamy; • nie podawajmy nikomu loginów, haseł, kodów PIN ani kodów autoryzacyjnych; • nie pozwalajmy obcym osobom korzystać z aplikacji bankowej; • nie zapisujmy haseł do bankowości w łatwo dostępnych miejscach w telefonie; • regularnie sprawdzajmy historię rachunku bankowego i powiadomienia dotyczące transakcji; • włączmy dodatkowe zabezpieczenia telefonu, takie jak kod PIN, odcisk palca lub rozpoznawanie twarzy; • jeżeli zauważymy nieznaną transakcję, niezwłocznie skontaktujmy się z bankiem i zastrzeżmy dostęp do bankowości elektronicznej. Policjanci zwracają uwagę, że przestępcy nie działają według jednego schematu. Mogą podszywać się pod pracowników banków, policjantów, przedstawicieli firm, operatorów telefonicznych, pracowników administracji czy członków rodziny. Coraz częściej wykorzystują również Internet, komunikatory i portale społecznościowe. Oszust może próbować wywołać presję czasu, przekonać rozmówcę, że jego pieniądze są zagrożone, albo zaoferować wyjątkowo korzystną inwestycję. W innych przypadkach wystarczy pozornie niewinna prośba o przekazanie telefonu, wykonanie połączenia czy kliknięcie w przesłany link. Pamiętajmy – jeżeli ktoś prosi nas o wykonanie czynności związanych z bankiem, podanie kodu, instalację aplikacji lub przekazanie telefonu, zachowajmy szczególną ostrożność. Nie działajmy pod presją. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, przerwijmy rozmowę lub odmówmy wykonania polecenia i samodzielnie skontaktujmy się z bankiem, firmą czy instytucją, która rzekomo się z nami kontaktowała – korzystając wyłącznie z oficjalnego numeru telefonu. Policjanci apelują również do rodzin i opiekunów osób starszych o rozmowy na temat bezpieczeństwa w sieci i zagrożeń związanych z oszustwami. Chwila ostrożności może uchronić przed utratą oszczędności całego życia.
Źródło: policja.gov.pl