Uwaga na oszustwo na pracownika banku - 25 tys. zł stracone w powiecie karkonoskim
Mieszkanka powiatu karkonoskiego padła ofiarą oszustów podających się za pracowników banku; straciła 25 tys. zł. Policja ostrzega.
Pomimo licznych apeli i kampanii informacyjnych oszuści nadal znajdują nowe sposoby na wyłudzanie pieniędzy od osób prywatnych. Przestępcy wywołują silne emocje, tworząc wrażenie pilności i zagrożenia. Podszywają się pod pracowników instytucji zaufania publicznego – banków, policji i innych – twierdząc, że zgromadzone oszczędności są w niebezpieczeństwie. W powiecie karkonoskim padła ofiara tej metody – straciła 25 tysięcy złotych.
29 czerwca br. do Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zgłosiła się mieszkanka powiatu karkonoskiego, która poinformowała o oszustwie metodą na pracownika banku. Według relacji rozmówczyni około godziny 12:34 odebrała telefon od kobiety podającej się za pracownika banku. Poinformowała, że na jej dane osobowe złożono wniosek o kredyt w wysokości 10 tysięcy złotych. Kobieta zaprzeczyła, by składała taki wniosek i wyjaśniła, że ma zastrzeżony numer PESEL. Rozmówczyni stwierdziła, że właśnie z tego powodu bank kontaktuje się z nią, ponieważ wniosek nie przeszedł pozytywnej weryfikacji.
Podczas rozmowy pokrzywdzona powiedziała, że nie posiada konta w banku, z którego dzwoniła konsultantka. Następnie rozmówczyni stwierdziła, że mogło dojść do kradzieży danych osobowych i zapewniła, że sprawa zostanie przekazana do właściwego banku. Po chwili kobieta odebrała kolejny telefon. Tym razem rozmówczyni przedstawiła się jako pracownik działu bezpieczeństwa banku, w którym pokrzywdzona faktycznie posiadała rachunek. Gdy poprosiła o potwierdzenie tożsamości, na telefon przyszła wiadomość SMS wyglądająca jak autentyczna korespondencja od banku. Informacja ta uwiarygodniła historię i utwierdziła pokrzywdzoną w przekonaniu, że rozmawia z prawdziwym pracownikiem. Fałszywa konsultantka poinformowała następnie, że ktoś próbował zalogować się na konto z okolic Rzeszowa, a zgromadzone środki są zagrożone. Aby je „uratować”, poleciła przelać wszystkie oszczędności na wskazane przez nią „bezpieczne konto techniczne”, zapewniając, że po zakończeniu procedury pieniądze zostaną zwrócone.
Działając pod wpływem silnych emocji, presji czasu i w przekonaniu, że chroni swoje oszczędności, mieszkanka powiatu karkonoskiego wykonała przelew na kwotę 25 tysięcy złotych. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą oszustów.
Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o przelanie pieniędzy na „bezpieczne konto”, nie nakazują instalowania dodatkowych aplikacji ani nie wywierają presji na natychmiastowe wykonanie przelewów. Jeżeli podczas rozmowy usłyszysz sformułowania typu: twoje oszczędności są zagrożone, ktoś próbuje wziąć kredyt na Twoje dane, musisz natychmiast przelać pieniądze na inne konto, powinieneś zainstalować dodatkową aplikację lub podać kody autoryzacyjne - natychmiast przerwij rozmowę. Następnie skontaktuj się z bankiem samodzielnie, korzystając wyłącznie z numeru na odwrocie karty płatniczej lub z oficjalnej strony internetowej banku. Nigdy nie oddzwaniaj na numer, z którego wykonywano podejrzany telefon. Pamiętaj, że oszuści potrafią podszywać się pod numery infolinii banków i wysyłać SMS-y wyglądające jak autentyczna korespondencja. Nawet wiadomość z nazwą banku nie gwarantuje autentyczności. W razie wątpliwości zakończ rozmowę i skontaktuj się z Policją. Chwila ostrożności może ochronić przed utratą oszczędności całego życia.
Źródło: policja.gov.pl