Sądy 31.08.2026

Pobił i więził parę w opuszczonej hali. 38-latek usłyszał zarzuty

38-latek z Jeleniej Góry groził parze śmiercią, pobił ich i więził w hali magazynowej. Żądał pieniędzy i narkotyków. Szybko trafił w ręce policji. Grozi mu 15 lat więzienia.

Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego jeleniogórskiej komendy doprowadzili do zatrzymania mężczyzny, który odpowie za szereg poważnych przestępstw, w tym bezprawne pozbawienie wolności młodej pary i pobicie. Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia 2026 roku w Jeleniej Górze.

38-latek, mieszkaniec miasta, umówił się z 20-letnim mężczyzną i jego partnerką. Podczas spotkania zagroził im pozbawieniem życia i zmusił do wejścia do swojego auta. Następnie przewiózł ich do opuszczonej hali magazynowej, gdzie przetrzymywał ich wbrew ich woli.

W trakcie zdarzenia napastnik uderzył kobietę pięścią w twarz, a jej partnera kilkakrotnie uderzył w głowę. Chciał w ten sposób wymusić od mężczyzny przekazanie kilku tysięcy złotych oraz metamfetaminy, które miały być warunkiem uwolnienia kobiety. Po pewnym czasie pozwolił mężczyźnie odejść, by ten zdobył żądane rzeczy.

Kobieta została uwolniona przez osoby postronne, które zawiadomiły policję. Kryminalni natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej ustalili, że 38-latek ukrywa się w mieszkaniu znajomej. Został zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów w Prokuraturze Rejonowej w Jeleniej Górze. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Podejrzany był już wcześniej karany i działał w warunkach recydywy. Grozi mu kara od roku i 6 miesięcy do 15 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.gov.pl

AW

Anna Węgrzynowicz

Młodsza redaktorka kroniki - stawia na szybkie potwierdzanie informacji i klarowne komunikaty dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.