Mieszkanka Jeleniej Góry straciła ponad 6 tys. zł. Oszuści podszywali się pod przedstawicieli instytucji
Fałszywe ostrzeżenie o zagrożonych oszczędnościach skłoniło mieszkankę Jeleniej Góry do działania. Straciła ponad 6 tys. zł.
Oszuści wykorzystują strach i zaufanie, podszywając się między innymi pod pracowników banków, operatorów komórkowych czy działów bezpieczeństwa. Przekonują, że pieniądze na koncie są zagrożone i trzeba je natychmiast chronić. Mieszkanka Jeleniej Góry uwierzyła w taki scenariusz i straciła ponad 6 tysięcy złotych.
5 listopada bieżącego roku kobieta zgłosiła się do Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze i poinformowała o oszustwie. Jak wynika z jej relacji, przestępcy dzwonili do niej, podając się kolejno za osoby reprezentujące różne instytucje.
Pierwszy telefon otrzymała 22 października 2026 roku około godziny 17.40. Dzwoniąca kobieta przedstawiła się jako pracownica operatora sieci komórkowej i zapytała, czy mieszkanka próbowała wymienić kartę SIM w Warszawie. Gdy usłyszała zaprzeczenie, po pewnym czasie skontaktowała się ponownie. Tym razem ostrzegła o rzekomym wycieku danych osobowych.
Rozmówczyni twierdziła, że dane jeleniogórzanki mogły trafić w ręce przestępców, którzy chcą zaciągnąć kredyt na jej nazwisko. Przekonywała także, że oszczędności kobiety są zagrożone i trzeba szybko podjąć działania, by je zabezpieczyć.
W następnych rozmowach uczestniczył mężczyzna podający się za osobę odpowiedzialną za bezpieczeństwo finansów. Polecił kobiecie zainstalować wskazaną aplikację i zalogować się do bankowości elektronicznej. Nakłaniał ją również do zmiany limitów bankowych, tłumacząc, że ma to zablokować możliwość zaciągnięcia kredytu przez osoby nieuprawnione. Zaniepokojona o swoje pieniądze kobieta postępowała zgodnie z jego instrukcjami.
Przekazała wrażliwe dane i wykonała przelew weryfikacyjny na złotówkę. Dostała też SMS o zmianie limitów. Była przekonana, że w ten sposób chroni rachunek przed kradzieżą.
3 listopada, po rozmowie z synem, zaczęła podejrzewać, że została oszukana. Mężczyzna sprawdził historię konta i zauważył przelew zrealizowany przez system Autopay. Następnego dnia razem udali się do banku. Tam kobieta dowiedziała się, że na jej dane zaciągnięto kredyt na zakup telefonu komórkowego. Jego wysokość przekraczała 6 tysięcy złotych.
Policjanci prowadzą czynności, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy i ustalić osoby odpowiedzialne za oszustwo.
Policja apeluje o ostrożność. Oszuści często zaczynają od wzbudzenia niepokoju informacją o wycieku danych, próbie zaciągnięcia kredytu albo podejrzanej aktywności na rachunku. Później, wykorzystując presję czasu i obawy o oszczędności, nakłaniają do działań, które mogą umożliwić im przejęcie kontroli nad finansami.
Aby nie paść ofiarą oszustwa:
- Nie ufajmy bezkrytycznie osobom dzwoniącym w sprawach finansowych. Samo podanie się za pracownika banku, policjanta czy konsultanta operatora nie potwierdza ich tożsamości.
- Nie instalujmy aplikacji wskazywanych przez nieznane osoby. Mogą one dać przestępcom zdalny dostęp do telefonu lub innego urządzenia.
- Nigdy nie przekazujmy danych logowania, haseł, PIN-ów ani kodów autoryzacyjnych. Pracownik banku nie powinien prosić o ich podanie przez telefon.
- Nie wykonujmy przelewów na polecenie rozmówcy, również tych określanych jako weryfikacyjne, nawet jeśli chodzi o niewielką kwotę.
- Nie zmieniajmy limitów bankowych i nie zatwierdzajmy operacji, których sami nie zleciliśmy.
- Nie działajmy pod presją. Rozłączmy się i skontaktujmy z bankiem, wybierając oficjalny numer infolinii albo odwiedzając placówkę.
- W razie wątpliwości porozmawiajmy z bliską, zaufaną osobą.
Policja przypomina, że prawdziwy pracownik banku nie będzie wymagał instalowania dodatkowych aplikacji, podawania haseł ani wykonywania przelewów na wskazane rachunki w celu ochrony pieniędzy.
Jeśli podejrzewamy, że padliśmy ofiarą oszustwa, natychmiast skontaktujmy się z bankiem, zablokujmy dostęp do bankowości elektronicznej i powiadommy Policję. Zanim wykonamy polecenie otrzymane przez telefon, sprawdźmy, z kim naprawdę rozmawiamy.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Jelenia Góra
Lokalny serwis informacyjny Jeleniej Góry i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd