Fałszywy wypadek syna. 92-latka z Jeleniej Góry straciła 50 tys. zł
Oszuści wmówili 92-latce, że jej syn spowodował wypadek. Kobieta przekazała nieznajomemu 50 tys. zł i rzeczy przygotowane dla syna.
92-letnia mieszkanka Jeleniej Góry straciła 50 tysięcy złotych, oszukana metodą „na policjanta” i „na wypadek”. Przestępca przekonał ją, że jej syn brał udział w poważnym zdarzeniu drogowym i pilnie potrzebuje pomocy.
Do oszustwa doszło 4 listopada 2026 roku. Około godziny 16.00 na telefon stacjonarny seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta z Wrocławia. Powiedział, że jej syn, przejeżdżając na czerwonym świetle, potrącił ciężarną kobietę.
Według rozmówcy zarówno syn seniorki, jak i poszkodowana mieli przebywać w jednym z wrocławskich szpitali. Dzwoniący twierdził, że potrzebne są pieniądze na ich leczenie i rehabilitację. Zażądał co najmniej 50 tysięcy złotych, wzbudzając w kobiecie strach o los bliskiego.
Seniorka uwierzyła w tę opowieść. Przygotowała 50 tysięcy złotych w gotówce, a dla syna spakowała koc, ubrania i jedzenie. Włożyła wszystko do dwóch toreb, które miała odebrać przysłana osoba.
Po 30–40 minutach do mieszkania przyszedł nieznany mężczyzna. Kobieta przekazała mu torby, a on zabrał je i wyszedł z budynku. Dopiero około 10 minut później seniorka zadzwoniła do synowej, by zapytać o rzekomy wypadek. Dowiedziała się, że jej syn jest w domu, cały i zdrowy, a do żadnego zdarzenia nie doszło. Rodzina powiadomiła Policję.
Policjanci przestrzegają, że oszuści zmieniają sposoby działania, ale nadal próbują wywołać strach i presję, by skłonić swoje ofiary do przekazania pieniędzy. Mogą podszywać się pod funkcjonariuszy, prokuratorów, pracowników banków lub krewnych. Opowiadają między innymi o wypadkach, zatrzymaniach, kłopotach finansowych czy zagrożonych oszczędnościach. Zdarza się, że nakazują zachować sprawę w tajemnicy i przekazać gotówkę nieznajomej osobie.
Pamiętajmy: policjanci nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wypłacanie oszczędności ani zostawianie gotówki w wyznaczonym miejscu. Nie wręczajmy pieniędzy osobom, których nie znamy, nawet jeśli twierdzą, że reprezentują Policję lub inną instytucję.
Jeśli otrzymamy telefon z informacją o wypadku lub problemach bliskiej osoby, zachowajmy spokój i skontaktujmy się z nią samodzielnie. Nie podejmujmy decyzji pod presją czasu i nie ujawniajmy przez telefon informacji o oszczędnościach ani miejscu ich przechowywania. Gdy podejrzewamy próbę oszustwa, rozłączmy się i zadzwońmy pod numer 112.
Warto rozmawiać o metodach oszustów z rodzicami, dziadkami i starszymi sąsiadami. Przekonująca historia o wypadku bliskiej osoby może być zmyślona, dlatego każdą niepokojącą informację należy najpierw sprawdzić. Ostrzeżenie seniora może uchronić go przed utratą oszczędności.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Jelenia Góra
Lokalny serwis informacyjny Jeleniej Góry i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd